Rok 2022 zapamiętam jako wielkie pęknięcie. Z jednej strony wojna za miedzą wyzwoliła w nas pokłady dobra, o jakie się nie podejrzewaliśmy, z drugiej – polityka weszła do naszego domu z butami. Mój syn, świeżo upieczony student prawa na Uniwersytecie Gdańskim, zaczął cytować klasyków myśli wolnorynkowej i został zagorzałym zwolennikiem Konfederacji. Moja żona, wciąż na fali „zwolnienia tempa”, paradoksalnie znalazła nową energię w obronie praw kobiet, co wieczorami owocowało debatami, przy których nawet Wiadomości wydawały się spokojne. W tym wszystkim ja, YouTuber, odkryłem system DALL·E 2 od OpenAI, który na moich oczach generował grafiki ze snów, zwiastując nową erę AI.
Top 3 2022
- Wojna w Ukrainie i wielka pomoc Polaków: 24 lutego świat się zmienił. Polacy w kilka dni zorganizowali pomoc na niespotykaną skalę – wedle raportów na wsparcie uchodźców wydaliśmy miliardy złotych, zajmując pierwsze miejsce w relacji do PKB. W naszym domu Gimbus (teraz Student) i Alfa segregowali dary, a atmosfera była gęsta od powagi sytuacji.
- Premiera ChatGPT i rewolucja AI: Pod koniec listopada OpenAI udostępniło ChatGPT, co wywołało trzęsienie ziemi w technologii. Nagle mój syn zaczął się zastanawiać, czy jako przyszły prawnik będzie miał co robić, skoro algorytm pisze umowy w trzy sekundy.
- Katastrofa ekologiczna na Odrze: Śnięte ryby w rzece stały się symbolem bezradności państwa i kolejnym punktem zapalnym w naszych rodzinnych dyskusjach o ekologii i polityce.
Pełna lista faktów i absurdów 2022
- Szał na „rejestr ciąż”: Wprowadzenie obowiązku raportowania każdej ciąży do systemu wywołało burzę. Moja żona, zaangażowana w Strajk Kobiet, nie schodziła z barykad, a w domu debaty o wolności jednostki trwały do świtu.
- Inflacja i „paragony grozy”: Ceny energii i żywności oszalały. Zdjęcia paragonów za rybę nad morzem (nawet u nas w Gdańsku) stały się wiralem, a my uczyliśmy się, że „taniej już było”.
- Koniec panowania Elżbiety II: Po 70 latach zmarła królowa, co dla mojej córki Alfy było końcem pewnej „bajkowej” stałej w świecie dorosłych.
- Zakup „polskich Krabów” przez Ukrainę: Nasza broń sprawdziła się na froncie tak dobrze, że Ukraińcy zamówili kolejne sztuki. Mój syn Licealista-Student z dumą analizował parametry techniczne polskiej zbrojeniówki.
- Elon Musk kupuje Twittera: Przejęcie platformy przez miliardera wywołało chaos, masowe zwolnienia i powrót kontrowersyjnych kont, co syn skwitował jako „triumf wolności słowa”.
- Polska wchodzi do 1/8 finału Mundialu w Katarze: Po latach posuchy wyszliśmy z grupy. Styl gry był… dyskusyjny, ale radość Alfy z każdego gola Lewandowskiego była bezcenna.
- Szał na „BeReal”: Aplikacja każąca robić zdjęcia „tu i teraz” bez filtrów. Mój syn twierdził, że to jedyna prawdziwa sieć, podczas gdy ja wciąż walczyłem o estetykę na YouTube.
- Wybór pierwszej kobiety na premiera Włoch: Giorgia Meloni wzbudziła w naszym domu skrajne emocje – od nadziei syna po niepokój żony.
- Otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej: Inwestycja, która podzieliła Polaków na „patriotów” i „ekologów”. U nas w domu każdy miał na ten temat inne zdanie.
- Szał na Wordle: Codzienna zagadka słowna, w którą graliśmy wszyscy, próbując udowodnić, kto ma największy zasób słów (zazwyczaj wygrywała żona).
- Will Smith policzkuje Chrisa Rocka na Oscarach: Moment, który pokazał, że nawet w Hollywood emocje biorą górę nad protokołem.
2022 na świecie z przymrużeniem oka
Świat w 2022 roku bawił się także „kryzysem masła” w Norwegii i szalonymi teoriami o tym, że ptaki nie istnieją i są dronami szpiegowskymi (mój syn Licealista uwielbiał te ironiczne teorie). W technologii hitem stały się generatory obrazów jak wspomniany DALL·E 2, które sprawiły, że każdy z nas mógł poczuć się jak artysta bez pędzla. Największym absurdem był jednak start misji NASA Artemis I, która miała nas przybliżyć do Księżyca, podczas gdy my na Ziemi wciąż kłóciliśmy się o to, czy termometr w sypialni powinien wskazywać 19 czy 21 stopni, by oszczędzać gaz.