Pamiętacie, kochani, ten dreszczyk emocji? Rok 1998 był dla mnie czasem wielkiego odliczania – jako student czwartego roku dziennikarstwa w Gdańsku, jedną nogą byłem już w dorosłym życiu, a drugą wciąż w studenckich klubach. To był rok, w którym w akademikach na Polankach wszyscy nucili „Cheri Cheri Lady” w nowej wersji Modern Talking, a my z niedowierzaniem patrzyliśmy na pierwsze kolorowe iMaki. Świat gnał do przodu, a my próbowaliśmy nadążyć, kserując notatki i wysyłając pierwsze w życiu e-maile z wydziałowej pracowni.
Top 3 1998
- Premiera Windows 98: System, który przyniósł nam wsparcie dla USB. Najzabawniejszy moment? Podczas oficjalnej prezentacji na żywo, gdy Bill Gates podłączył skaner, system wyświetlił słynny „niebieski ekran śmierci”. Publiczność pękła ze śmiechu, a Bill zachował kamienną twarz, choć w środku pewnie gotował się z wściekłości.
- Szał na Furby: Ta gadająca, futrzasta zabawka była absolutnym hitem. Co ciekawe, amerykańska agencja NSA zakazała wnoszenia Furby do swoich biur, bo obawiano się, że zabawki… szpiegują i powtarzają tajne informacje. Wyobraźcie sobie agentów wywiadu drżących przed pluszakiem.
- Oficjalne narodziny Google Inc.: Choć domena istniała od roku, to 4 września 1998 Larry i Sergey oficjalnie założyli firmę. Nikt z nas, biegających wtedy po korytarzach UG, nie przypuszczał, że to małe „coś” z garażu w Menlo Park za parę lat będzie wiedziało o nas więcej niż my sami.
Pełne archiwum 1998
- Winamp 2.0: Najważniejszy odtwarzacz muzyki w historii. Kto nie pamięta kultowego hasła o „biczowaniu lamy”?
- Początek ery Britney Spears: „…Baby One More Time” zaatakowało wszystkie radia. Świat popu zmienił się bezpowrotnie.
- Premiera filmu „Armageddon”: Bruce Willis ratujący świat przed asteroidą. Płakaliśmy w kinach, choć fizyka w tym filmie praktycznie nie istniała.
- Francja wygrywa Mundial: Ricky Martin śpiewał „La Copa de la Vida”, a my nagle zostaliśmy fanami Zinedine’a Zidane’a.
- Premiera gry „StarCraft”: Studenci w Gdańsku masowo zarywali noce, by dowodzić armiami w kosmosie, ignorując poranne wykłady.
- Afera z Billem Clintonem i Monicą Lewinsky: Temat numer jeden we wszystkich mediach – kopalnia anegdot, które dziś byłyby memami.
- Game Boy Color: W końcu nasze gry przestały być zielono-czarne. Pokemon Red i Blue rozpoczęły światową dominację.
- Pojawienie się iMac G3: Apple wypuściło komputery w półprzezroczystych, kolorowych obudowach. Wyglądały jak kosmiczne akwaria.
- Start portalu Onet.pl: Polska sieć zyskała miejsce, gdzie można było sprawdzić pogodę i wiadomości bez czekania na wieczorną panoramę.
- Nokia 5110 z wymiennymi obudowami: Pierwszy telefon, który można było „ubrać” pod kolor dresu lub marynarki.
- Premiera „Seksu w wielkim mieście”: Serial zaczął zmieniać sposób, w jaki rozmawialiśmy o związkach i modzie w dużych miastach.
- Odkrycie, że wszechświat rozszerza się coraz szybciej: Naukowcy ogłosili to światu, a my zastanawialiśmy się, czy przez to zdążymy dojechać na czas na seminarium.
1998 na świecie z przymrużeniem oka
Świat w 1998 roku był miejscem, gdzie wciąż wierzyliśmy, że dyskietki 3,5 cala to bezpieczny sposób przechowywania pracy magisterskiej, a szczytem luksusu był obiad w nowo otwartym McDonald’sie. To był rok wielkich kontrastów – z jednej strony podbijaliśmy kosmos (przynajmniej w kinach), a z drugiej – połowa ludzkości wciąż nie wiedziała, co to jest „małpa” w adresie e-mail. Wszystko wydawało się prostsze, dopóki modem nie zerwał połączenia dokładnie w połowie pobierania jednego utworu MP3, co trwało zazwyczaj 40 minut.