W tej dekadzie praca biurowa i wielogodzinne siedzenie przed monitorem stały się codziennością milionów Polaków. Z naszych archiwów z lat 2006–2015 wybraliśmy 6 konkretnych porad od osób, które jako pierwsze mierzyły się ze skutkami „życia w sieci”.
Najlepsza rada z naszych archiwów
Tomasz_IT_Wrocław (2008): „Na piekące oczy od monitora najlepsza jest zasada 20-20-20. Co 20 minut popatrz na coś oddalonego o 20 stóp (ok. 6 metrów) przez co najmniej 20 sekund. To pozwala mięśniom oka odpocząć. I pilnujcie, żeby monitor był co najmniej na wyciągnięcie ręki, a nie przed samym nosem!”
Inne rady internautów z naszych archiwów
Monika_graficzka (2006): „Jeśli bolą was nadgarstki od myszki, kupcie podkładkę z żelową poduszką. Ale tak naprawdę najlepiej pomaga robienie przerw i 'pisanie’ palcami w powietrzu albo kręcenie ósemek dłońmi. Jak zaczniecie czuć mrowienie, to znak, że zespół cieśni nadgarstka jest blisko.”
Darek_Kraków (2010): „Na ból kręgosłupa lędźwiowego najprostszy sposób to zwinięty w rulon ręcznik podłożony pod plecy na wysokości paska, gdy siedzicie na krześle. Wymusza to naturalną krzywiznę kręgosłupa i odciąża dyski. Siedzę tak w biurze po 8 godzin i przestało łupać.”
Kamil_student (2012): „Zainstalujcie sobie program f.lux. On zmienia temperaturę barwową monitora zależnie od pory dnia. Wieczorem ekran robi się lekko pomarańczowy, co nie męczy tak oczu i pozwala normalnie zasnąć po pracy. Rewolucja dla nocnych marków.”
Basia_księgowa (2014): „Przy siedzącej pracy co godzinę trzeba wstać i zrobić choć 5 przysiadów albo wspięć na palce. Chodzi o to, żeby ruszyć pompę mięśniową w nogach, inaczej dorobicie się żylaków i opuchlizny kostek przed czterdziestką.”
Marcin_Lublin (2015): „Na bolący kark od patrzenia w dół (w telefon albo laptopa) polecam proste ćwiczenie: starajcie się cofnąć brodę tak, jakbyście chcieli zrobić 'drugi podbródek’. To prostuje kręgi szyjne. Robię to na każdych światłach w aucie.”