Rok 1995 to dla polskiego internetu „godzina zero”. To wtedy z akademickich korytarzy sieć wyszła na ulice, a dźwięk łączącego się modemu stał się hymnem nowego pokolenia. Choć dziś prędkości tamtych lat wydają się zabawne, to właśnie wtedy kładziono fundamenty pod świat, w którym dziś żyjemy.
15 faktów, które zbudowały polski internet
- Narodziny Wirtualnej Polski – W marcu 1995 roku Marek Borzestowski i Leszek Bogdanowicz uruchomili w Gdańsku katalog stron WWW. Był to pierwszy polski „spis treści” sieci, który z czasem stał się największym portalem w kraju.
- Premiera Windows 95 – Globalna rewolucja Microsoftu dotarła do Polski. System z wbudowaną obsługą protokołu TCP/IP sprawił, że konfiguracja internetu przestała wymagać wiedzy eksperckiej – wystarczyło kliknąć ikonę na pulpicie.
- Elitarność domeny .pl – W 1995 roku własny adres w sieci był symbolem statusu. Zarejestrowanych było zaledwie kilka tysięcy domen, należących głównie do uniwersytetów, instytutów NASK i nielicznych pionierskich firm.
- Prędkość 9.6 – 28.8 kbps – Standardem były modemy, przy których załadowanie jednego zdjęcia trwało tyle, co zaparzenie herbaty. Internet był wtedy niemal wyłącznie tekstowy, a grafikę traktowano jako zbędny luksus.
- Internet „na impulsy” – Zanim nastała era stałego łącza, płaciliśmy za każdą minutę połączenia. Co 3 lub 6 minut licznik TPSA naliczał kolejny „impuls”, co sprawiało, że surfowanie po sieci było zajęciem dla ludzi o mocnych nerwach (i grubym portfelu).
- Magazyn „Chip” i „Bajtek” jako drogowskazy – Ponieważ w sieci było mało polskiej treści, wiedzę czerpaliśmy z prasy papierowej. Dołączane do nich dyskietki i płyty CD były pierwszym kontaktem z oprogramowaniem internetowym dla tysięcy Polaków.
- Kawiarnie internetowe – W 1995 roku w Warszawie otwarto legendarne „Cyberspace”. Dla większości obywateli był to jedyny sposób, by „wejść do sieci”, bo własny komputer z modemem kosztował fortunę.
- Poczta e-mail bez polskich znaków – Brak ujednoliconego kodowania sprawiał, że pisanie „zażółć gęślą jaźń” kończyło się stosem niezrozumiałych symboli. Standardem stało się pisanie „czesc” zamiast „cześć” – nawyk, który u wielu pozostał do dziś.
- Brak Google (Era AltaVisty) – Aby coś znaleźć, używało się amerykańskiej wyszukiwarki AltaVista lub katalogu Yahoo!. Wyniki były często chaotyczne, a proces szukania przypominał prawdziwe cyfrowe wykopaliska.
- Era IRC-a – Zanim pojawiły się komunikatory, polski internet tętnił życiem na kanałach IRC (Internet Relay Chat). To tam rodziły się pierwsze sieciowe przyjaźnie, kłótnie i netykieta na kanałach takich jak #polska.
- NASK jako jedyny strażnik – Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) była wtedy głównym dostawcą internetu. Dopiero powoli zaczęli pojawiać się pierwsi prywatni dostawcy (ISP), jak np. legendarna Maloka.
- Brak bankowości online – W 1995 roku nikt nie wyobrażał sobie sprawdzania stanu konta przez komputer. Przelewy robiło się na poczcie lub w okienku bankowym, a internet służył głównie do wymiany plików i tekstów.
- Netscape Navigator króluje – Zanim Internet Explorer stał się monopolistą, w 1995 roku niemal każdy internauta używał przeglądarki Netscape. To ona wprowadziła obsługę ciasteczek (cookies) i ramek.
- Pierwsze wirusy sieciowe – Wraz z internetem do Polski dotarł lęk przed hakerami. Wirusy przesyłane w załącznikach e-mail zaczęły być realnym zagrożeniem, o którym z przerażeniem donosiły media.
- Internet w mediach jako „egzotyka” – Gazety w 1995 roku pisały o internecie jak o czymś z pogranicza magii i zagrożenia. Nazywano go „autostradą informacji”, ale mało kto wierzył, że kiedykolwiek trafi on do telefonów w naszych kieszeniach.
Tymczasem na świecie: Kiedy my raczkowaliśmy, oni biegli
Podczas gdy w Polsce walczyliśmy z kablami telefonicznymi, świat zachodni kładł fundamenty pod dzisiejszą gospodarkę cyfrową:
- Jeff Bezos otwiera Amazon – W lipcu 1995 roku z garażu w Seattle rusza sprzedaż książek online. Dziś to globalny gigant, który zmienił sposób, w jaki kupujemy wszystko.
- Narodziny eBay – Pierre Omidyar uruchamia AuctionWeb (późniejszy eBay), sprzedając zepsuty wskaźnik laserowy. Tak narodził się handel między ludźmi w sieci.
- Premiera „Toy Story” – Studio Pixar wypuszcza pierwszy pełnometrażowy film animowany komputerowo, udowadniając, że technologia może być nową formą sztuki.
- Java zmienia wszystko – Sun Microsystems prezentuje język Java, który pozwolił na tworzenie interaktywnych stron i aplikacji działających na każdym systemie.
Podsumowanie: Dziedzictwo roku zero
Rok 1995 był w Polsce czasem wielkiego entuzjazmu i technologicznej partyzantki. Choć byliśmy kilka kroków za Doliną Krzemową, tempo, w jakim nadrobiliśmy dystans, jest imponujące. Z perspektywy czasu „Rok Zero” to nie tylko data w kalendarzu, ale moment, w którym Polska na dobre połączyła się z globalną wioską.
Pamiętam doskonale ten klimat byłem pierwszym internautą w Kościerzynie
Możliwość komentowania została wyłączona.