Kontekst społeczny: Manifest ery „fit” i wielki powrót do jedzenia warzyw w formie innej niż gotowana marchewka. Sałatka z grillowanym kurczakiem to symbol lunchowej rewolucji w polskich korporacjach i restauracjach po 2005 roku. Danie to zakończyło panowanie ciężkich majonezów na rzecz winegretu, stając się bezpiecznym wyborem dla każdego, kto chciał zjeść „lekko, ale konkretnie” w świecie zdominowanym przez fast foody.
Składniki z archiwów:
Baza: Miks sałat z torebki (często z przewagą rukoli lub sałaty lodowej) – symbol wygody i nowoczesnego tempa życia.
Białko: Pierś z kurczaka, pokrojona w paski lub kostkę, grillowana na patelni teflonowej z dodatkiem „przyprawy do złocistego kurczaka” lub ziół prowansalskich.
Elementy chrupiące: Grzanki z bułki (często czosnkowe), prażone pestki słonecznika lub płatki migdałów, nadające daniu teksturę.
Słodko-kwaśne dopełnienie: Pomidorki koktajlowe przekrojone na pół, ogórek świeży oraz – opcjonalnie – ziarna granatu lub plastry awokado w wersjach bardziej nowoczesnych.
Dressing (Spoiwo):
Klasyczny sos winegret (oliwa, musztarda, miód, sok z cytryny) lub gęsty, kremowy sos czosnkowy na bazie jogurtu, który był polską odpowiedzią na amerykański dressing Caesar.
Wykończenie:
Serwowana w dużym, głębokim talerzu, posypana płatkami parmezanu lub tartym serem typu Grana Padano. Często towarzyszyły jej trójkąciki pieczywa czosnkowego.
Grzanki to był wtedy przełom w mojej kuchni!
Wtedy każdy chciał robić to u siebie w domu, kupowaliśmy te zestawy w Lidlu.
Możliwość komentowania została wyłączona.