W czasach przed powszechnymi suplementami diety, internauci opierali swoją odporność na tym, co było w kuchni i spiżarni. Wybraliśmy z naszych archiwów 7 sprawdzonych metod na przetrwanie jesieni i zimy, które krążyły na forach i listach dyskusyjnych.
Najlepsza rada z naszych archiwów
Barbara_pielęgniarka (1998): „Na bolące gardło nic nie działa tak dobrze jak płukanka z wody, soli i kilku kropli jodyny. Proporcja: szklanka ciepłej wody, łyżeczka soli i dwie krople jodyny. Płukać 3-4 razy dziennie. Jodyna zabija bakterie, a sól wyciąga obrzęk. Obrzydliwe, ale po jednym dniu gardło przestaje palić.”
Inne rady internautów z naszych archiwów
Stefan_Kutno (1997): „Moja metoda na odporność to nalewka z czosnku, cytryny i miodu. Trzy główki czosnku zmiażdżyć, zalać sokiem z trzech cytryn i dodać trzy łyżki miodu. Zalać szklanką przegotowanej wody i odstawić na dwa dni. Jedna łyżka wieczorem – nikt w domu nie choruje przez całą zimę.”
Jolanta_nauczycielka (2001): „Przy bólu gardła polecam okłady z ugotowanych, ciepłych ziemniaków. Rozgniatamy ziemniaki, zawijamy w bawełnianą ścierkę i przykładamy do szyi, a potem owijamy grubym szalikiem. Ciepło ziemniaków trzyma bardzo długo i rozgrzewa głęboko węzły chłonne.”
Andrzej_Gdynia (1999): „Na odporność tylko hartowanie. Codziennie rano zimny prysznic na nogi, od stóp do kolan. Organizm dostaje pozytywnego szoku i uczy się walczyć z zimnem. Robię tak od trzech lat i zapomniałem, co to grypa.”
Maryla_Suwałki (2003): „Jak gardło drapie, to trzeba ssać plasterek cytryny posypany cukrem albo miodem. Kwas cytrynowy zmienia pH w gardle i wirusy nie mają jak się mnożyć. Proste i skuteczne.”
Paweł_kierowca (2000): „Na noc przy przeziębieniu szklanka gorącego mleka z masłem i dużą ilością miodu. Masło wyściela gardło, miód działa jak antybiotyk. Trzeba to wypić i od razu pod kołdrę, żeby się wypocić.”
Halina_krawcowa (2004): „Dobre na gardło jest też żucie goździków. Mają w sobie olejki, które działają znieczulająco. Jak czuję, że coś mnie bierze, biorę dwa goździki do buzi i żuję przez kilka minut. Ból mija niemal od razu.”